Chmura tagów

125 lat istnienia marki Atlantic

3
125 lat istnienia marki Atlantic

W 1888 roku Eduard Kummer założył w szwajcarskim mieście Bettlach firmę Eduard Kummer Bettlach. Przez pierwsze 45 lat istnienia firma zajmowała się wytwarzaniem podzespołów dla szwajcarskich firm produkujących zegarki. Przełomowy rozwój firmy nastąpił w 1932 roku, kiedy rozpoczęła się produkcja pierwszych zegarków opatrzonych nazwą Atlantic. Kolejne lata przyniosły pasmo sukcesów w sztuce zegarmistrzostwa. Eduard Kummer Bettlach jako jedna z pierwszych manufaktur wprowadziła do sprzedaży zegarki wodoszczelne. Następnie w 1950 roku po sukcesywnym zakończeniu prac nad wynalezieniem mechanizmu szybkiego przesuwu datownika za pomocą koronki firma okryła się nazwą swoich produktów.

Szacuje się, że Atlantic-Watch Production Ltd od 1965 do 1990 roku całkowicie zdominowała kraje Europy środkowo-wschodniej a w tym Polskę. Obecnie przedstawicielem marki w naszym kraju jest kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc. W bieżącym roku marka obchodzi swój 125 jubileusz istnienia i z tej okazji przygotowała wiele atrakcji dla wszystkich sympatyków.

W Polsce jubileusz był obchodzony 16 kwietnia w Warszawie. Swoją obecnością zaszczycił sam prezes marki Jürg Bohne. Oprócz niego nie zabrakło obecności brand managera Jarosława Guzka oraz Krzysztofa Hołowczyca. Najważniejszymi punktami imprezy była konferencja prasowa, podczas, której szczegółowo została przedstawiona historia marki oraz prezentacja pokaźnej kolekcji Jacka Sereja. Ostatnim z najważniejszych punktów programu skupiał się wokół przedstawienia limitowanej kolekcji wchodzącej w skład linii Worldmaster przygotowanej specjalnie z okazji 125 urodzin firmy. Kolekcjonerskim modelom przewodzi czasomierz Atlantic Worldmaster 1888 The Original.

Największą gratką dla miłośników Atlantica okazał się Worldmaster 1888 Lusso Automatic Chronograph Valjoux wysadzony na 25 kamieniach. Produkcja modeli została ograniczona do wąskiej liczby 1888 sztuk. Czasomierz z funkcją chronografu pracuje w oparciu o mechanizm ETA VJ 7750. Podobnie jak pozostałe wersje kolekcjonerskie posiada on dużą średnicę tarczy, która wynosi aż 44mm. Ponadto czasomierz będzie można nabyć w kilku wersjach. Potencjalny nabywca będzie mógł wybrać pomiędzy złotymi bądź srebrnymi elementami widniejącymi na szarej tarczy oraz pomiędzy bransoletą i skórzanym paskiem.

Kolejna wersja kolekcjonerska Atlantic Worldmaster 1888 The Original charakteryzuje się tarczą o średnicy 42mm, którą osłania szafirowe szkło. Czasomierze wchodzące w jej skład pracują na różnych mechanizmach. Pierwszym z nich jest automatyczny ETA 2824-2. Drugim ręcznie nakręcany ETA 2804-2. Całość została osadzona w kopertach wykonanych ze stali. Najważniejszymi elementami znajdującymi się na białych tarczach zegarków są złote indeksy zamieszczone w okręgu czarnego bądź niebieskiego koloru oraz złote wskazówki. Producent przewidział 1888 limitowanych modeli. The Original jest jedyną z czterech kolekcjonerskich wersji dostępną w dwóch, a nie trzech rodzajach.

Trzecim segmentem przygotowanym na 125 urodziny Atlantica są czasomierze spod szyldu Worldmaster 1888 Lusso Automatic Chronometer COSC. Zegarek ukarze się tak jak jego poprzednicy i następcy w liczbie 1888 sztuk. Na tle pozostałych wyróżnia go mechanizm ETA 2824 z chronometrem. Atlantic, aby trafić w gusta miłośników marki zaproponował trzy wersje tego modelu.

Czwarta a zarazem ostatnia limitowana seria nosi nazwę Worldmaster 1888 Lusso Mechanical Unitas. Podobnie do wszystkich jubileuszowych modeli zostanie ich wyprodukowane tylko 1888 sztuk w trzech wersjach kolorystycznych. Różnica polega na zastosowanym mechanizmie. Ręcznie nakręcana ETA 6497 cechująca się sekundnikiem widniejącym na tarczy w miejscu godziny „9” zwana potocznie „małym sekundnikiem”. Rezerwa chodu to aż 46 godzin. Zegarki zachowane w takim stylu od lat cieszyły się popularnością wśród konstruktorów Atlantica. Spotykały się również z aprobatą klientów, którzy chcieli się wyróżniać, ale jednocześnie nie być postrzegani jako ekstrawaganccy.

Wszystkie urodzinowe zegarki Atlantic łączą w sobie elegancję i funkcjonalność. Nawet najbardziej wymagający klienci nie przejdą obojętnie obok firmy, która przez lata ciężko pracowała nad jakością swoich produktów. 125 lat istnienia zaowocowało nie tylko kilkoma limitowanymi modelami, gdyż one są jedynie zwieńczeniem dotychczasowych osiągnięć. Przyglądając się egzemplarzom kolekcjonerskim zauważa się, że są one pewnego rodzaju majstersztykiem. Z jednej strony uchodzą za nowoczesne i krzykliwe. Z drugiej ich wygląd odwołuje się do tradycji i skromności.

Wszystkie czasomierze sygnowane logiem Atlantic są wykonywane z najlepszych materiałów i poddawane wielu testom przed wprowadzeniem na rynek. Atlantic nie zważał na słowa wszystkich sceptyków twierdzących, że najlepsze czasy szwajcarskiej firmy bezpowrotnie minęły. Zamiast tego podczas swoich 125 urodzin udowodnił prezentacją jubileuszowych modeli, że najlepsze czasy ma dopiero przed sobą.

Komentarze do wpisu (3)

6 marca 2016

Piękny zegarek, szkoda że limitacja już się skończyła :(

10 marca 2016

Przeglądają bloga dotarłam aż tutaj i muszę powiedzieć, że jest to typ zegarków, który uwielbiam. Zresztą na dwa lata przed ogłoszeniem reedycji udało mi się kupić dziadka tego zegarka (Varldsmastarur). Do dzisiaj trochę żałuję, że nie zostawiłam go sobie. Jednocześnie bardzo mnie zastanawia, dlaczego nie robi się troszeczkę mniejszych serii tego typu dla kobiet? Czy producenci nie dostrzegają, że kobiety mogły by być bardzo zainteresowane czymś prostszym w formie, mniej świecącym i pstrokatym? Klasyczne męskie zegarki z lat 30-50tych swoją formą i rozmiarem idealnie nadawały by się dla dzisiejszych kobiet.

13 marca 2016

Mój dziadek jest wspaniałym człowiekiem, który nauczył mnie bardzo wielu rzeczy i sprawił, że moje dzieciństwo było naprawdę wspaniałe i beztroskie. Pamiętam, kiedy miałam może 3-4 latka, siadałam rano na jego kolanach a on brał ze stołu swój zegarek Atlantic i nakręcał go. Miał każdego ranka swoje 3 rytuały. Zaraz po wstaniu parzył potwornie mocną i czarną jak asfalt kawę, którą pięknie pachniało w całym mieszkaniu. Następnie siadał, brał mnie na kolana i nakręcał swój zegarek po czym przykładał mi go do ucha, żebym posłuchała jak pięknie tyka. Zawsze fascynowało mnie jak opowiadał mi, że musi kręcić koronką 24 razy, raz na każdą godzinę . Po tych dwóch czynnościach, popijając kawę, brał krzyżówki i rozwiązywał je póki miał trochę wolnego czasu. Robił to codziennie (był już wtedy na emeryturze) i zapadło mi w pamięć ze względu na cześć jaką otaczał swój zegarek i jego codzienne nakręcanie. Niestety kilka lat temu, kiedy dziadek trafił do szpitala i przechodził bardzo ciężką operację jego zegarek został skradziony. Zrobiło mi się strasznie przykro i miałam ochotę dopaść tego bezdusznego kogoś, kto dopuścił się takiego czynu. Dziadek nie pokazał po sobie, że jest mu smutno ale widziałam w jego oczach, że był bardzo ale to bardzo smutny. Pragnęłam kupić mu taki zegarek, niestety chodziłam wtedy do szkoły i było to po za moim zasięgiem. Internet również był wtedy rzeczą niezbyt powszechną co wykluczało kupno używanego czasomierza. Dziadek zakupił inny zegarek, kwarcowy i od teraz każdy jego poranek był pozbawiony kluczowego elementu, nakręcania… Doskonała okazja nadarzyła się w jego 75 urodziny. Odłożyłam trochę pieniędzy, zmobilizowałam rodzinkę do zrzutki i zakupiłam mu dokładnie taki sam zegarek jaki miał, Atlantic World Master po kompletnej i wspaniałej renowacji zegarmistrzowskiej. Wyglądał jak nówka a miał prawie 40 lat! Dziadek jest człowiekiem, który nie lubi dostawać prezentów i najbardziej cieszy się z gorzkiej czekolady Emotikon wink. Wtedy jednak, w jego urodziny, pierwszy raz widziałam jak uronił łzę kiedy otrzymał zegarek. Powiedział tylko ciche, dziękuję i przytulił mnie do siebie. Czasomierz od razu wylądował na ręce i został nakręcony. Dziadek od tej pory dumnie paraduje ze swoim Atlantic’iem a jego poranki znów zostały uzupełnione o jego ulubioną czynność – nakręcanie zegarka. Cała ta historia utwierdziła mnie w przekonaniu, że te zegarki mają w sobie coś magicznego, mają swoją duszę. Ma go mój dziadek, tato i narzeczony. Czy to model stary i zniszczony czy nowy, nie ważne, ważne, że tyka i sprawia przyjemność swojemu właścicielowi.

Blog - Kategorie
Blog - Wybrane Wpisy
125 lat istnienia marki Atlantic
Jaki zegarek do biegania?

Monitorowanie osiągów podczas biegania to istotna kwestia dla każdego miłośnika joggingu. Żeby robić to skutecznie, należy wyposażyć się w odpowiedni sprzęt - zegarek lub smartwatch, który będzie mierzył wyniki. Dzisiaj podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas wyboru czasomierza do biegania.

Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl