Historia zegarków Ulysse Nardin

Każdy pasjonat zegarmistrzostwa wymieniając najznamienitsze manufaktury świata nie powinien pominąć marki Ulysse Nardin. Przedsiębiorstwo powstało w 1846 roku w szwajcarskim mieście Le Locle. Niektóre źródła błędnie podają, że przedsiębiorstwo powstało z inicjatywy szwajcarskiego kowala. Jednak nazwa przedsiębiorstwa wzięła się od nazwiska założyciela, który był człowiekiem marzącym o światowym sukcesie i z kowalstwem nie miał praktycznie nic wspólnego. Niezwykła determinacja i ciężka praca szybko zaowocowały. Przedsiębiorstwo Ulyssea Nardina zaczęło cieszyć się poważaniem, ponieważ produkowało bardzo precyzyjne zegarki kieszonkowe i reptiery.

Ojciec założyciela Leonard Frederick Nardin był niezwykle dumny z syna, ponieważ to on zainteresował Ulyssea sztuką zegarmistrzostwa, która w późniejszym czasie przerodziła się w pasję. Właściciel firmy był osobą otwartą i skorą do współpracy. Wiedział, że wymiana poglądów z innymi specjalistami może doprowadzić do uniknięcia błędów albo nawet przerodzić się w progres. W pierwszych latach działalności nawiązał współpracę z wybitnym zegarmistrzem Frederickiem Williamem Duboisem.

Partnerstwo przyniosło zasłużone laury. W 1862 roku podczas międzynarodowej wystawy w Londynie młoda manufaktura nieoczekiwanie zdobyła dwa złote medale. Pierwszy za zegarek kieszonkowy z komplikacjami a drugi za skonstruowanie innowacyjnego kieszonkowego chronometru morskiego. Przyznane wyróżnienia były uhonorowaniem dorobku życia założyciela przedsiębiorstwa, który zmarł w 1876 roku.

Po śmierci Ulyssea Nardina firma nadal była rodzinnym interesem. Na czele przedsiębiorstwa stanął Paul David Nardin. Nowy właściciel postanowił kontynuować wizję swojego poprzednika. Podobnie jak on był obdarzony analitycznym umysłem co sprawiło, że od chwili objęcia kierownictwa zaczął umiejętnie zarządzać manufakturą. Paul David Nardin dostrzegł, że może jeszcze bardziej wypromować firmę, jeśli zacznie konstruować chronometry morskie. Okazało się, że obrana droga prowadziła prosto do sukcesu zakrojonego na skalę światową. W 1878 roku firma została nagrodzona złotym medalem podczas wystawy w Paryżu. Następnie w 1893 roku manufaktura przywiozła złoty medal z wystawy odbywającej się w Chicago.

Wraz z nadejściem XX wieku Ulysse Nardin nieustannie wzmacniał swoją pozycję. Stał się jedną z czołowych firm produkujących zegarki. Marka zdobywała prestiżowe nagrody niemal na każdej wystawie. W 1904 roku spotkała się z zainteresowaniem wojska. Mianowicie chronometry wytwarzane w pracowniach manufaktury zaczęły być montowane na rosyjskich i japońskich okrętach wojennych. Urządzenia okazały się niezawodne i przede wszystkim niezastąpione, ponieważ ich brak skutkował niemożnością dokładnego wyznaczenia trasy oraz określenia kulminacji słońca.

W kolejnych dekadach przedsiębiorstwo Ulysse Nardin stało się pionierem w produkcji chronometrów morskich. W swoje produkty zaopatrywało siły zbrojne około 60 krajów. Firma przetrwała dwie wojny światowe, przez co mogło się wydawać, że już nic nie jest w stanie jej powstrzymać w dążeniu do perfekcji. Jednak kryzys dosięgną ją w połowie lat sześćdziesiątych. Wynalezienie zegarków kwarcowych i ich nagły spadek cen wykorzystali azjatyccy producenci. Rozpoczęły się czasy masowej produkcji tanich kwarcowych i elektronicznych czasomierzy, które zalały rynek i przede wszystkim, na które każdy mógł sobie pozwolić.

Ulysse Nardin postanowiło kontynuować tradycję i wytwarzać tylko czasomierze mechaniczne. Firma popadła w poważne tarapaty finansowe. W 1983 roku władze firmy podjęły decyzję o jej sprzedaży. Rodzinny interes trafił w obce ręce. Nowym właścicielem stał się Rolf Schnyder, który nawiązał współpracę z naukowcem i konstruktorem zegarków Ludwigiem Oechslinem. Partnerstwo zaowocowało wieloma innowacyjnymi projektami.

Najważniejszym była „Trylogia Czasu”. Pierwszy zegarek ujrzał światło dzienne w 1985 roku i był to model „Galileo Galilei”. Skomplikowany czasomierz został okrzyknięty arcydziełem zegarmistrzostwa. Zegarek posiadał tak dużą liczbę komplikacji, że postanowiono go wpisać do księgi rekordów Guinessa co przyczyniło się do przywrócenia manufakturze utraconego blasku. Następnie w 1988 roku na rynku pojawił się model „Planetarium”. Inspiracją do jego stworzenia był wybitny polski astronom Mikołaj Kopernik. Na tarczy czasomierza widnieje układ słoneczny i planety. Ruch na tarczy odbywa się w identyczny sposób jak w naszej galaktyce. Kolejny czasomierz powstał w 1992 roku i nosi nazwę „Tellurium”. To również ukłon w stronę astronomii. Jednak tym razem inspiracją był niemiecki astronom Johannes Kepler. Na tarczy czasomierza widnieje kula ziemska z punktu bieguna północnego. Każdy kontynent miał dedykowaną tarczę z prawdziwym gwiazdozbiorem, który można zobaczyć w zależności od miejsce, w którym znajduje się człowiek.

Kolejne lata okazały się pasmem sukcesów. Marka nieustannie prezentowała nowe zegarki. Do najważniejszych należy zaliczyć: „Jaquemart”, „Sonnerie En Passant”, „GMT Perpetual” oraz zaprezentowany w 2001 roku wprawiający w zdumienie model „Freak” i przede wszystkim model „Ginghis Khan”, który w 2003 roku został okrzyknięty najlepszym czasomierzem jaki kiedykolwiek zdołano skonstruować.

W ciągu 168 lat istnienia Ulysse Nardin stało się najbardziej utytułowaną i najczęściej nagradzaną firmą produkującą zegarki. Władze marki tak duże uznanie zawdzięczają głównie produkcji chronometrów morskich. Przedsiębiorstwo z Le Locle w swoim dorobku posiada około 4850 medali i prestiżowych nagród. 4 324 certyfikaty dokładności chodu wystawione przez obserwatorium w Nauchatel. Ponadto manufaktura szczyci się największą ilością patentów dotyczących czasomierzy mechanicznych. Obecnie pracownie Ulysse Nardin każdego roku opuszcza zaledwie 5 tysięcy zegarków co nadaje im unikatowy charakter.