O smartwatchu i technologiach ubieralnych

Smartwatch niektórych zachwycił, a innych rozczarował, ale nikt nie ma wątpliwości, że jego pojawienie się na rynku jest milowym krokiem dla rozwoju technologii ubieralnych. Czy elektronika, którą ludzie na siebie zakładają stanie się zwyczajnym standardem?

Z perspektywy czasu można stwierdzić, że okulary Google okazały się niewypałem. Podobnie jest z opaskami, które wprawdzie spodobały się ludziom, ale ich mała użyteczność sprawiła, że szybko odeszły w zapomnienie. Prawdziwym przełomem okazał się smartwatch. Jest to zdecydowanie jedno z najlepszych urządzeń elektronicznych, które ludzie zakładają na siebie. Jednak branżowi eksperci twierdzą, że elektronika ubieralna stanie się standardem dopiero za kilka lat.

Dominik Modrzejewski, będący ekspertem w Biurze Bankowości Mobilnej przyznaje wprost, że dynamiczny rozwój technologii ubieralnych zmierza w dobrym kierunku. Posiadanie smartwatcha będzie pozwalało zaoszczędzić sporo czasu, ponieważ powstaną na niego aplikacje umożliwiające dokonywania płatności. Już teraz taką możliwość oferują smartfony. W najbliższym czasie dołączy do nich inteligentny zegarek. Ludzie przyzwyczają się do wygody i przede wszystkim szybkiego dostępu do informacji, przez co nie będą chcieli rezygnować z użytkowania technologii ubieralnych.

Jedną z przesłanek przemawiającą za smartwatchem jest fakt, że nie spełnia on oczekiwań większości użytkowników. Twórcy doskonale o tym wiedzą i uważnie słuchają kolejnych opinii ludzi. To niepodważalny argument przemawiający za tym, że żaden producent nie chce uznać smartwatcha za produkt nietrafiony. Wszyscy dokładają wszelkich starań, aby go udoskonalić do stopnia, który zadowoli posiadaczy. Podczas odbywającego się w Wiedniu Pioneers Festivalu Maks Giordano, uchodzący za eksperta w dziedzinie technologii ubieralnych oznajmił, że produkty znajdujące się obecnie w sprzedaży to dopiero początek nowej dziedziny obdarzonej olbrzymim potencjałem. Rozwój rynku technologii ubieralnych jest w główniej mierze uzależniony od tego czy twórcy smartwatchów będą w stanie opracować nowe obszary zastosowań dla tego urządzenia. Ponadto ekspert sugeruje, że urządzenia te potrzebują aplikacji, która zachęciłaby ludzi do nabycia inteligentnego zegarka.

Tematyka technologii ubieralnych została także poruszona podczas odbywających się w Berlinie targów IDTechEx Show 2015. Konkluzja z targów była krótka i czytelna. Mianowicie technologie ubieralne są przyszłością, a smartwatch stanie się jednym z najbardziej wyrazistych produktów. Jednak nie zabrakło także kontrowersji, ponieważ James Hayward, obejmujący stanowisko analityka w IDTechEx podczas swojego wykładu powiedział, że „Technologie ubieralne i tzw. inteligentne przedmioty nie są niczym nowym. Nie ma nic przełomowego w przyczepieniu do nadgarstka znanych technologii, tyle, że gęsto upakowanych i obudowanych w formę, która nie budzi kontrowersji – zegarek, opaskę itp”. Wprawdzie komponenty wykorzystywane do tworzenia ubieralnych technologii były znane już wcześniej. To co się zmieniło to forma, w jakiej są oferowane potencjalnemu klientowi. Taki obrót sytuacji nie zniechęci nikogo, jeśli urządzenia te będą praktyczne. W międzyczasie producenci zapewne podejmą próby stworzenia na przykład inteligentnego zegarka od podstaw. Inni eksperci biorący udział w targach zgodnie przyznają, że stworzenie i wprowadzenie do sprzedaży smartwatcha, który w porównaniu z innymi urządzeniami tego typu oferowałby coś więcej niż tylko nową formę jest możliwe w krótkim czasie, jeśli producenci przestaną ze sobą rywalizować i połączą swój dotychczasowy dorobek.

Bardzo optymistyczny scenariusz tyczący się rozwoju inteligentnych zegarków przedstawił Nick Spencer, pracujący w charakterze eksperta firmy badawczej ABI Research. Uczony jest przekonany, że smartwatch stanie się urządzeniem powszechnym i dostępnym dla wszystkich jeszcze w 2015 roku. Z powyższą prognozą zgadza się Ramon Llamas, który odpowiada za analizy w przedsiębiorstwie IDC. Analityk wyjaśnia, że śmiałe założenie powstało w oparciu o solidny argument, czyli nieustannie zwiększającą się liczbę producentów, którzy wprowadzają inteligentne zegarki na rynek, a tym samym dokonują kreacji potrzeb wśród licznych grup konsumentów.

Prognoz tyczących się smartwatcha i innych technologii ubieralnych dokonują także polscy eksperci. Mateusz Marchwicki, dziennikarz portalu Mobile Click pokusił się o postawienie pytania „Co jest najbardziej wyczekiwaną premierą mobilną w 2015 roku?” Do odpowiedzi zostali wywołani: Grzegorz Miśta, dyrektor marketingu firmy ActiveMobi, Rafał Staszkiewicz, Partner & Country Manager przedsiębiorstwa adQuota Poland, Łukasz Makowski, CEO – Looksoft, Maciej Pietrzak, Project Manager w Mobile Rockets oraz Kamil Świerad, Account Manager z REDMOBILE. Wszyscy oprócz Kamila Świerady jednogłośnie stwierdzili, że najbardziej oczekiwany jest iWatch, czyli smartwatch od Apple.

Dynamika rynku technologii ubieralnych skutecznie przeszkadza ekspertom trafnie przewidzieć, jak będą wyglądały losy inteligentnych zegarków i innych urządzeń. Jednak obecnie zdecydowana większość ekspertów i obserwatorów branży jest zgodna, że w niedługim czasie smartwatche będą nosili wszyscy. Ponadto noszenie inteligentnego zegarka raczej nikomu nie przeszkodzi by na drugiej ręce nosić tradycyjny kwarcowy bądź automatyczny czasomierz.