Ulysse Nardin – tylko dla dorosłych

Ostatnie kilkadziesiąt lat pokazuje, że na rynku biżuterii i zegarków zaczęła występować duża konkurencyjność. Wszelkie trendy i kierunki rozwoju zaczęły się zmieniać z większą dynamiką. Designerzy i konstruktorzy stanęli przed trudnym zadaniem, ponieważ aby opracować czasomierz przyciągający uwagę muszą wykazywać się ponadprzeciętną a wręcz wybitną kreatywnością. Specjaliści z manufaktury Ulysse Nardin udowodnili, że dobrze przemyślana koncepcja zegarka, a następnie jego bezbłędne zmontowanie jest gwarancją sukcesu.

Szwajcarskie przedsiębiorstwo od lat zaskakuje pasjonatów sztuki zegarmistrzostwa. Designerzy Ulysse Nardin to prawdziwa kopalnia pomysłów, dzięki czemu marka ma możliwość nieustannego eksperymentowania. Zatem z odwagą i determinacją wprowadza do swojej oferty czasomierze, które w znacznym stopniu odbiegają od zegarków oferowanych przez inne przedsiębiorstwa. Jednym z najciekawszych produktów, jaki marka zaproponowała swoim klientom w ostatnich latach jest „Hourstriker Erotica Jarrettiere”. Czasomierz jak sama nazwa wskazuje, jest przeznaczony dla osób dorosłych. Marka decydując się na takie posunięcie nie traci młodszych klientów, ponieważ z uwagi na wygórowane ceny oferowanych czasomierzy klienci poniżej 18 roku życia praktycznie się nie zdarzają. Zatem grupa docelowa odbiorców to w zdecydowanej większości osoby dorosłe.

Kontrowersyjny model „Hourstriker Erotica Jarrettiere” na swojej tarczy zachowanej w czarnej kolorystyce oprócz wskazówek nie posiada żadnych innych elementów charakterystycznych dla większości zegarków. Nie znajdziemy na nim indeksów godzinowych czy minutowych, a o dodatkowych funkcjach takich jak chronograf, obrotowy pierścień czy nawet datownik można jedynie pomarzyć. Producent na powierzchni tarczy zdecydował się umieścić scenę przedstawiającą akt miłosny pary kochanków. Władze marki przyznają, że scena rozgrywana na tarczy czasomierza jest zdarzeniem fikcyjnym i w żaden sposób nie odwołuje się do żadnych wydarzeń historycznych. Jednak oprócz tego otwarcie przyznaje, że otoczenie, w którym znajdują się kochankowie jest miejscem autentycznym. Władze marki zdecydowały się osadzić scenę we Włoszech a konkretnie w Wenecji. Taka decyzja została podjęta, gdyż zadaniem producenta Wenecja jest jednym z najbardziej romantycznych miejsc na świecie. Kobieta i mężczyzna uprawiający seks zostali wykonani ręcznie. Znajdują się w pokoju na łóżku, pod którym leżą zrzucone przez kobietę podwiązki i szpilki. Obok znajduje się fotel, a w tle przestronny taras z widokiem na słynny most Rialto położony nad Kanałem Grande.

W ekstrawaganckim czasomierzu pracuje bardzo precyzyjny kaliber UN-611, który jest odpowiedzialny za mierzenie czasu oraz wprawianie kochanków w ruch. Za ruchomość sceny odpowiada sekundomierz. Dokładnie co 30 minut na tarczy rozgrywa się akt, ale posiadacz zegarka dzięki specjalnemu przyciskowi może ją uruchomić dosłownie w każdej chwili. W rytm poruszania się kochanków, czyli co sekundę słychać charakterystyczny dźwięk zamontowanego w zegarku dzwoneczka. Model „Hourstriker Erotica Jarrettiere” nie jest pierwszym w dorobku marki, który na swojej tarczy posiada postaci, które poruszając się, rozgrywają pewną określoną scenę. Tarcza czasomierza prezentuje się naprawdę imponująco, ale każda osoba, która będzie miała okazję zobaczyć zegarek na własne oczy, koniecznie powinna obejrzeć także jego dekiel. Na deklu także widnieje przesycony erotyką rysunek. Oczywiście nie jest tak zaawansowany technologicznie, jak ten znajdujący się na tarczy, ponieważ został jedynie wygrawerowany, ale jego szczegółowość i oddanie najdrobniejszych detali z pewnością wywrze wrażenie nawet na najbardziej wybrednych miłośnikach zegarków oraz sztuki.

Czasomierz trafił do sprzedaży w dwóch wersjach. W pierwszej koperta została wykonana z 18 karatowego złota. Taki sam materiał został wykorzystany do stworzenia postaci znajdujących się na tarczy. W drugiej wersji złoto zostało zastąpione platyną. Niezależnie od wersji koperta zawsze jest mocowana na czarnym skórzanym pasku. Podobnie ten sam materiał został wykorzystany do wykonania tarczy. W tym przypadku producent posłużył się niezwykle kosztownym onyksem. Tarczę przed uszkodzeniami chroni szafirowe szkło, które uchodzi za standard w zegarkach prestiżowych. Czasomierz cechuje się szczelnością 30 metrów. Niestety zegarek „Hourstriker Erotica Jarrettiere” nie jest przeznaczony dla masowego odbiorcy. Na ten produkt mogą sobie pozwolić tylko nieliczni a dokładnie 56 osób. Władze marki zdecydowały się wyprodukować tylko 28 egzemplarzy wykonanych ze złota i tyle samo z platyny. Ponadto każdy, kto nabędzie chęć wejścia w posiadanie ekstrawaganckiego czasomierza, musi dysponować gotówką w wysokości 290 tysięcy złotych za wersję ze złota bądź 315 tysięcy złotych za model w platynowej obudowie.

Erotyczny zegarek zaproponowany przez szwajcarską manufakturę Ulysse Nardin z czystym sumieniem można zaliczyć do grona najbardziej pomysłowych czasomierzy ostatnich lat. Czasomierz przykuwa uwagę, zdradza status społeczny i precyzyjnie odmierza czas. Jednak marka nie jest osamotniona w konstruowaniu zegarków nacechowanych erotyzmem. Oprócz niej na takie posunięcie zdecydowały się również takie manufaktury jak Richard Mille. Przedsiębiorstwo wprowadziło do sprzedaży model „RM 69 Erotic Tourbillon”, który ma pomagać posiadaczowi w podrywaniu. Warto także zwrócić uwagą na model „Minute Repeater with Erotic Automaton” stworzony przez firmę Blancpain. Na pasjonatach sztuki zegarmistrzostwa duże wrażenie powinien także zrobić „Andersen 01” będący owocem pracy manufaktury Andersen Geneve. Jednak czasomierzem z najbardziej kontrowersyjnym motywem erotycznym a zdaniem niektórych ekspertów wręcz ordynarnym jest „Erotic Watch 360p”, który został wyprodukowany przez Jacob&Co Caligula.