Casio EDIFICE EFA-121D-1AVEF Momentum
WIĘCEJ O
Casio EDIFICE EFA-121D-1AVEF Momentum
Funkcje: Mechanizm kwarcowy - zasilany za pomocą baterii Datownik - automatyczny kalendarz Tryb wyświetlania godziny: 12/24 Stoper Timer Alarm Termometr Pamięć okrążeń - 50 Podświetlana tarcza Czas światowy Neobrite - specjalne pokrycie wskazówek i indeksów  Właściwości: Mineralne szkiełko Koperta i bransoleta wykonane ze stali  Wodoszczelność 100m Wymiary koperty: szerokość 45mm, grubość 13mm Waga 153 g Informacje dodatkowe: Fabrycznie nowy, oryginalny i pełnowartościowy zegarek Casio Oryginalne opakowanie producenta  Instrukcja obsługi  Gwarancja na okres 36 miesięcy z możliwością przedłużenia do 6 lat Uwaga: LuxTime.pl jest autoryzowanym przez firmę Casio sklepem internetowym. Wszystkie oferowane do sprzedaży zegarki Casio sprowadzamy bezpośrednio od autoryzowanego, krajowego dystrybutora Casio, dlatego są one objęte pełną ochroną gwarancyjną. Dołączona do zegarka karta gwarancyjna z pieczątką autoryzowanego sprzedawcy, umożliwia Państwu realizację zgłoszenia naprawy w dowolnym punkcie serwisowym Casio. W przypadku pytań lub wątpliwości zapraszamy do kontaktu, nasz wykwalifikowany personel zapewnia Państwu pełne wsparcie przed i po sprzedażowe.

OPINIE O
Casio EDIFICE EFA-121D-1AVEF Momentum
Krzychu877
25 grudnia 2016
Jestem Posiadaczem tej maszyny od około trzech lat. W związku z tym mogę napisać sporo dobrego jak i niestety mniej dobrego o tym zegarku. Ten drobny kawałek naprawdę genialnej technologii posiada szereg przydatnych jak i ciekawych funkcji. Bardzo dokładny termometr (oczywiście kiedy zegarka nie nosimy, bo na ręku z oczywistych względów wskazuje po pewnym czasie 36,6). Podświetlenie możemy włączać tradycyjnie ręcznie, ale poza tym zegarek ma swego rodzaju akcelerometr, więc możemy włączyć funkcję podświetlenia automatycznego, kiedy przechylimy zegarek o ok. 30 stopni, tarcza sama się podświetla, sporo się tym bawiłem i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że zapala się tylko wtedy kiedy chcemy, a jeśli przez dłuższy czas zegarek nie wykryje żadnego ruchu, funkcja sama się wyłącza. Mogło by się wydawać, że znacząco skróci to żywotność baterii, ale bez obaw, jeszcze nie zmieniałem i nie zanosi się na to, żebym w najbliższym czasie musiał się tym martwić. Z innych ciekawostek jest możliwość wyciszenia dźwięku. Brzmi dziwnie? Ale takie nie jest. Jak większość zegarków elektronicznych, tak i ten przy wszelakiej interakcji piszczy. Niektórych może to irytować, więc dźwięk można wyłączyć, w tym trybie zarówno timer jak i alarm działają normalnie (wydają dźwięk). Stoper ma dwa tryby pracy, tak samo jak timer. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku oba te tryby znajdują przydatne zastosowanie. Instrukcja jest obszerna, czytelna, łatwa do przyswojenia. Wykonany jest solidnie. Pracowałem trochę fizycznie w pewnym momencie i parę razy zaczepiła i zawisła mi na bransolecie skrzynka tak ze 25-30kg. I NIC! Nie zerwał się. Wygląda też naprawdę elegancko; pasuje do każdego ubioru. Z minusów? Hmm... Szkiełko. Wg mnie nie dość odporne na zarysowania. Uderzyłem może ze dwa razy w metalową powierzchnię, ot np. uchwyt w windzie i zostało kilka krótkich acz dość głębokich rys. Problemem jest też ozdobne polakierowanie elementów. Jak zapewne wszyscy zauważyli na zdjęciu powyżej, liczby oznaczające kolejne kwadranse i odstępy między nimi są polakierowane na czerwony błysk i czarny mat. Czerwony jest ok, ale na czarnych elementach powoli robią się malutkie pęcherzyki i lakier odpada. Jest to proces ekstremalnie powolny, ale po tych 3 latach na moim już widać, że czerń się trochę połuszczyła. No i ogólnie kopertę i bransoletę można dość łatwo poharatać, ale tu już się specjalnie nie przyczepiam, wiadomo stal nierdzewna. Czy polecam? Jak najbardziej. Czy wart swojej ceny? Myślę, że tak, ja nie żałuję ani grosza.
szpenio375
28 grudnia 2016
Moja przygoda z tym zegarkiem zaczęła się w trzeciej klasie gimnazjum. Nie był to mój główny wybór, celowałem w inny, droższy model Casio ale niestety nie mogłem sobie wtedy na niego pozwolić. Z tego względu za swoje pierwsze zarobione w życiu pieniądze kupiłem zegarek Casio Edifice EFA-121D w kolorze czarno-czerwonym. Zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia, w końcu ciężko na niego pracowałem w wakacje. Szukałem przede wszystkim zegarka o dużej wodoodporności jako że lubię pływać, nurkować i skakać do wody. Obowiązkowo musiał posiadać podświetlenie, budzik i stoper. Jak zobaczyłem, że może wskazywać temperaturę i czasy w innych krajach to uwierzcie, 15 latek zbierał szczękę z podłogi. A do tego ten design… Wskazówki + cyfrowy wyświetlacz, cyferki, odmierzanie czasu dookoła tarczy i małe tarczki. Bajera pełną gębą! Zegarek urzekł mnie swoim wyglądem, kształtem i mnogością szczegółów. Koperta i bransoleta ze stali nierdzewnej wyglądały okazale, bałem się że zbyt okazale jak na moją chudą rękę. Na szczęście zegarek ma bardzo uniwersalny rozmiar i dobrze prezentuje się na każdej ręce. I tak, jestem już szczęśliwym posiadaczem tego zegarka od 10 lat. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł a jedyna rzecz którą w nim wymieniam to baterie. Trzymają zresztą aż 3 lata więc nie trzeba się martwić tym że padną . Ten zegarek to prawdziwy koń roboczy, wakacje za granicą, kąpiele w słonych morzach, skoki na główkę do wody z wysokich skał, wszechobecny piasek… Stukanie, uderzanie, upadki z wysokości itd. Przetrwał wszystko i jedyne co mu po tym zostało to kilka zadrapań na oryginalnym zresztą szkiełku. Był ze mną na pierwszej randce, spoglądał na Paryż z wieży Eiffla, pływał w Morzu Egejskim, spacerował po czarnogórskim wybrzeżu, biegał po antycznej Sparcie… To jeszcze nie koniec! Był na mojej ręce podczas moich zaręczyn a następnie kiedy w startującym samolocie zepsuł się silnik i byłem uwięziony 18 godzin na terminalu niczym Tom Hanks. Obronił ze mną magistra i rozpoczął doktorat… Nawet raz został skradziony! Odnalazł się później pod łóżkiem więc sam już nie wiem jak to było ;). Zegarek, który ze względu na to co przeszedł ma już swoją własną duszę. Po za sentymentem jakim go darzę posiada niemal niezniszczalną konstrukcję i najważniejszą rzecz, której brakuje wszystkim produktom dzisiejszych czasów – NIEZAWODNOŚĆ! W końcu Japończycy znani są z zamiłowania do perfekcji! Teraz to dziadek wśród zegarków ale na emeryturę wcale się nie wybiera! Każdemu polecam ten model, do gry w piłkę czy do garnituru, sprawdzi się zawsze, uwierzcie! Wytrzymałość – 11/10 Design – 10/10 Funkcjonalność – 10/10 … … … Miłość – 100/10
Przemo579
31 grudnia 2016
Super zegarek przez pół roku żadnych problemów. Odporny na zarysowania, idealnie pasuje do codziennego stroju jak i do garnituru.
Casio EFA-121D-1AVEF
515.00 zł463.00 zł